Jak się zabrać do prawka

Postanowiłem napisać parę słów o tym, bo ostatnio zaobserwowałem wysyp pytań na ten temat na FB i w szeroko pojętym internecie …  W sumie to trochę dziwne bo sprawa jest prosta jak budowa cepa

4b40bda678f6

Trzeba zdać egzamin teoretyczny a potem praktyczny … koniec 🙂

All

No ok … można napisać też coś więcej… 🙂 To znaczy, nie będę pisać czy warto robić prawko bo szczerze mówiąc to uważam to za rzecz oczywistą, o ile chcemy jeździć na czymś większym niż 125tka (o 50tkach nie wspominając).

w-uszach-szum-w-oczach-lzy-na-liczniku-43

I kompletnie nie rozumiem dlaczego tak dużo ludzi lata bez uprawnień (to odkrycie po lekturze pewnej grupy motocyklowej na FB) – ale zapewne napiszę o tym osobny artykuł…

No więc sprawa jest bardziej skomplikowana – tj. zdecydowanie się bardziej skomplikowała od czasu gdy zdawałem prawko na kategorię B. (w 1991 roku) ale nie oznacza to, że jest beznadziejnie… w sumie to jest nawet lepiej bo cały proces jest skomputeryzowany i  automatyczny (o ile ktoś wciśnie odpowiedni przycisk :)), no ale trzeba wykonać kilka istotnych kroków:

  1. Po pierwsze zdobyć tzw. Profil Kandydata na Kierowcę – czyli PKK – i tak, nawet jak już masz kategorię B to też taki profil musisz sobie wyrobić… a wyrobić go można w Wydziale Komunikacji w starostwie… tyle, że najpierw musisz zrobić badania lekarskie…
  2. Badanie lekarskie – jeżeli jesteś zdrowy jak młody buk, wal z marszu do dowolnej szkoły jazdy (OSK) – tam przyjmuje zazwyczaj jakiś lekarz, który za drobne 200 pln zrobi ci takie badanie… natomiast jak czujesz, że może być jakiś problem przy zbyt dociekliwym lekarzu… wybierz jakieś OSK w najbardziej „zaropiałym” miejscu miasta, niewielką szkółkę w piwnicy jakiejś szkoły… będzie tam czekał na ciebie zmęczony lekarz, który po całym dniu i nocy dyżurów będzie marzył tylko żeby wypełnić za ciebie kwestionariusz zdrowotny i zainkasować 200 pln…
  3. Z badaniem lekarskim i zdjęciem („poprsz takie do prawa jazdy” – uwaga ostatnio coś się zmieniło – zamiast lewego półprofilu walą fotkę od przodu … jak jakiś cholerny mugshot) …1411864607488_wps_1_Michael_Whitington… idziesz do wydziału komunikacji i wypełniasz wniosek o PKK – jak urzędnik(czka) jest w dobrym humorze – wyrabia go od ręki … jak nie to rozważ jak ten humor możesz jej/jemu polepszyć … bo inaczej będziesz czekać kilka dni…
  4. Jak już masz PKK to … proponuję zdać egzamin teoretyczny… i nie, nie musisz iść na kurs – odradzam, nie warto i nie chodzi o kasę (różnica pomiędzy kursem z teorią i bez w kosztach to 100-150 zł) ale o zmarnowany czas spędzony na 30h zajęć… no to musi być jakaś masakra (nie znam z autopsji… ale ma kobieca intuicja podpowiada mi, że tak właśnie jest.
  5. Jak przygotować się do egzaminu teoretycznego? Najlepiej zrobić tak ze 100 testów i w chwilę po tym podejść do egzaminu… Polecam stronkę http://zdamyto.com Zrzut ekranu 2016-04-24 o 21.17.27 jest co prawda płatna ale jakieś drobne kilkanaście złotych za dostęp na kilka tygodni – naprawdę warto! Po pierwsze, zadania z testów są z zasadzie identyczne z tymi w WORD (potwierdzam na moment mojego egzaminu czyli 28 grudnia 2015.), a po drugie, są fajnie poukładane działami z trybem nauki i testu – dla mnie było to bardzo pomocne!
  6. Po zrobieniu tych 100 testów, idziesz do WORD i zapisujesz się na egzamin podając swoje PKK. Zapytają się surowo, czy podchodzicie bez kursu – tak, można bez kursu a kto twierdzi, że jest inaczej ten ohydnie kłamie!!!
  7. Jak już zdasz egzamin – a zdasz na pewno to poszukaj dobrej szkoły jazdy. Proponuję aby kierować się dwoma najważniejszymi kryteriami: renomowany i znany instruktor (np. Irek Mączyński – człowiek, który przeprowadził mnie suchą nogą przez egzamin – polecam człowieka wszystkim, którzy szukają kursu praktycznego w Warszawie) oraz bezpieczny i równy plac manewrowy – nie koszt kursu ale właśnie te elementy są najważniejsze … jak instruktor będzie kiepski to i tak zaoszczędzone na tańszym kursie pieniądze wydasz na jazdy doszkalające i kolejne egzaminy (180 pln za egzamin) – polecam fajny artykuł o tym jak wybierać OSK.
  8. Zanim wskoczysz na motocykl, będziesz musiał zrobić jeszcze kurs pierwszej pomocy – czyli zobaczysz jak wygląda kurs teorii w pigułce – 3h koszmarnej nudy – część rzeczy jest przydatna jak np. nauka resuscytacji i opatrywania ran ale to zaledwie 20 min z 180… – pogratulujesz wtedy sobie w duchu, że zrobiłeś(łaś) egzamin bez kursu.boring
  9. W trakcie kursu praktycznego warto sobie zrobić sobie przerwę w jazdach … tak na kilka dni – najlepiej po pierwszych 8-10h – ja miałem jazdy dość skomasowane (zależało mi na czasie) i po tych 8-10h pojawiły się objawy zmęczenia… 3-4 dni przerwy i po wznowieniu było zdecydowanie lepiej!keep-calm-and-have-a-break-25
  10. I tyle … potem pozostaje tylko zdać egzamin … polecam, aby przed egzaminem, tak np. na 2h przed wziąć sobie 1h jazdy i potrenować wszystkie zadania egzaminacyjne – skupiając się oczywiście na tych najbardziej kłopotliwych czyli ósemkach oraz wolnym i szybkim slalomie…
  11. I bądź jak Easy Rider!!! Szerokości i LwG

510VzQj1olL._SX466_

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s